Tęgie Chłopy - koncert i potańcówka - 13 lutego 2020, g.20.00

Opublikowano w Aktualności

Znajdziecie na tej imprezie wszystko to, co przyciągnęło nas do muzyki tradycyjnej: prostotę formy, szczerość wypowiedzi, żywiołowość, entuzjazm, taneczność oraz nasz zachwyt nad odkryciem na miarę nowego lądu. „Muzyka Kielecczyzny” z jej melodycznymi meandrami, rozległą gamą barw i brzmień, bywa niezwykle radosna, a czasem niezmiernie żałośliwa.
Kapela braci Witkowskich ogrywała wesela i zabawy taneczne na wschód od Kielc, w okolicach Łagowa i Opatowa.  W repertuarze mieli zarówno melodie tradycyjne, nazywane tam „chłopami” bądź „śpiwami”, jak też polki i modne wówczas przeboje – wiejsko-miejskie tanga, walczyki, fokstroty. To muzyka odnaleziona w tradycji, lecz na wskroś aktualna – żywiołowa i nasycona emocjami taneczna nuta grana przez współczesną młodzież.

Zapraszamy do tańca! Tęgie Chłopy to artyści dobrze znani miłośnikom tanecznej muzyki, grający w różnych innych składach. Oprócz mistrza Stanisława Witkowskiego (klarnet, śpiew) są to: Maniucha Bikont (tuba, śpiew), Maciej Filipczuk (skrzypce, gitara elektryczna), Ewa Grochowska (skrzypce, śpiew), Mateusz Kowalski (akordeon, baraban, skrzypce i śpiew, yamaha electone), Michał Maziarz (skrzypce), Dorota Murzynowska (baraban), Szczepan Pospieszalski (trąbka), Michał Żak (klarnet, saksofon sopranowy, gitara basowa) i Marcin Żytomirski (skrzypce).

Bilety 40 zł w przedsprzedaży on line i 50 zł w dniu koncertu. Informacje pod nr tel 512170995

Link do zakupu biletów: https://biletyna.pl/event/view/id/134020

 

Czerwony Fortepian - wyjątkowy instrument

Czerwony Fortepian – to nie tylko miejsce, ale także realny, prawdziwy instrument, niestety dziś pełniący rolę wyłącznie pięknego, zabytkowego eksponatu. Fortepian zamilkł kilkadziesiąt lat temu, ale liczymy, że znajdzie się ktoś kto zajmie się jego renowacją, o ile to możliwe. Wieść niesie, ze fortepiany  wiedeńskiej firmy Pokorny od początku miały w sobie ukryte wady i niedoskonałości, stąd zbyt kosztowne były ich naprawy i produkcję w końcu wstrzymano. Stało się to ponad 120 lat temu i od tamtej pory fortepiany tej marki tułały się po świecie – trochę nieudane, ale jednak grające, zamieszkały w różnych domach Europy. Nasz pamięta czasy zaborów, pierwszej i drugiej wojny, okres PRL... Ostatnią renowację przeszedł w 1942 roku, ale do Polski przyjechał dużo wcześniej, bo w 1905 r. Potem się tułał i w końcu wylądował na śmietniku, gdzie cudem został odnaleziony.