Janusz Radek - the Best - 30 czerwca, godzina 20.00

Charyzmatyczny Artysta o wielkim glosie i niebywale niemainstreamowym podejściu do muzyki, do sztuki. Takich cenimy najbardziej... Od początku swojej artystycznej działalności odważnie zagłębiał się i poznawał coraz to nowsze muzyczne przestrzenie i teraz w jego repertuarze nie brakuje ogromnej różnorodności. Zawsze udaje mu się poruszyć widzów znużonych powtarzalnością muzyki popularnej, zachwycić odbiorców poszukujących oryginalności i świeżości w nowych aranżacjach najbardziej znanych utworów, jak również wzruszyć słuchaczy, którzy w trakcie koncertu pragną doświadczyć przede wszystkim wyjątkowych emocji. Stwierdzenie, że koncerty Janusza Radka są dla każdego, zakrawać może o banał. Jednak powracająca na jego koncerty publiczność, to zarówno widzowie w różnym wieku, jak i słuchacze cechujący się różnymi gustami muzycznymi. Przede usłyszycie więc artystę, który świetnie bawi się i dźwiękiem, i słowem. Do tego oczywiście prawdziwa wirtuozeria brzmienia. To, jak Janusz Radek bawi się swoim głosem, trzeba usłyszeć na żywo. Żadne nagranie, transmisja TV, czy nawet wsłuchanie się w utwory wydane na oficjalnych albumach – nic nie odzwierciedla wyobraźni dźwiękowej artysty. A możliwości głosowe ma naprawdę ogromne – 4-oktawowa skala głosu pozwala mu w dowolny sposób bawić się emocjami i tworzyć odpowiedni do utworu nastrój.
.....
Koncert klubowy u nas 30 czerwca wieczorem.
cena biletów do 15 czerwca - 80 zł
cena biletów po 15 czerwca i w dniu koncertu 90 zł

bilety pod linkiem: https://biletyna.pl/koncert/Janusz-Radek

bilety kolekcjonerskie - 100 zł - dostępne tylko w klubie, ich ilość jest ograniczona

informacje pod nr 512170995

Czerwony Fortepian - wyjątkowy instrument

Czerwony Fortepian – to nie tylko miejsce, ale także realny, prawdziwy instrument, niestety dziś pełniący rolę wyłącznie pięknego, zabytkowego eksponatu. Fortepian zamilkł kilkadziesiąt lat temu, ale liczymy, że znajdzie się ktoś kto zajmie się jego renowacją, o ile to możliwe. Wieść niesie, ze fortepiany  wiedeńskiej firmy Pokorny od początku miały w sobie ukryte wady i niedoskonałości, stąd zbyt kosztowne były ich naprawy i produkcję w końcu wstrzymano. Stało się to ponad 120 lat temu i od tamtej pory fortepiany tej marki tułały się po świecie – trochę nieudane, ale jednak grające, zamieszkały w różnych domach Europy. Nasz pamięta czasy zaborów, pierwszej i drugiej wojny, okres PRL... Ostatnią renowację przeszedł w 1942 roku, ale do Polski przyjechał dużo wcześniej, bo w 1905 r. Potem się tułał i w końcu wylądował na śmietniku, gdzie cudem został odnaleziony.