Katarzyna Groniec z zespołem - 17 marca 2019, g. 20.00

Publiczność kocha Katarzynę Groniec – nikt tak nie potrafi wzruszyć, zastanowić, zachwycić interpretacją i muzykalnością daleką od efekciarstwa. Jej śpiewanie i bycie na scenie to kwintesencja tzw. piosenki aktorskiej – piosenki, która pozwala odegrać słowa, wcielić się w postać z zupełnie innej bajki, zbudować teatralny spektakl wokół utworu, trwającego zaledwie kilka chwil. Katarzyna Groniec nie musi już nikomu niczego udowadniać. Ma swoją pozycję na scenie, potrafi interpretować jak niewielu w tym kraju. Jej mistrzowskie wykonania obcego repertuaru, jak choćby "Sztuczny miód', czy "Tylko mnie poproś do tańca" są dziś wzorcem interpretacyjnym.
Piosenkarka, a także aktorka teatralna, która nie wywołuje skandali, tylko zajmuje się tym, co trzeba - tworzy piękne piosenki. Ostatni wydany album to ZOO z piosenkami Agnieszki Osieckiej. Trasa koncertowa była znakomitym widowiskiem (pamiętacie, była i u nas). W 2018 powróciła z nowym repertuarem. Płyta Ach! ukazała się 16 marca, a artystka do współpracy zaprosiła znakomitych muzyków. Teksty piosenek Na pół, Nie kocham, Się rozpłacz wyszły spod pióra Barbary Wrońskiej. Produkcją zajął się Marcin Bors, a muzykę skomponował Marcin Macuk wraz z wokalistką  Barbarą Wrońską.
………………...
Koncert na naszej nowej scenie w nowym anturażu i pewnej nowej dl nas specyfice teatralnej już 17 marca 2019 o 20.00. Bilety w cenie promocyjnej do końca stycznia 2019 po 80 zł. Potem będzie drożej.
Uwaga! Nie przyjmujemy rezerwacji - prowadzimy już przedsprzedaż on-line.

Czerwony Fortepian - wyjątkowy instrument

Czerwony Fortepian – to nie tylko miejsce, ale także realny, prawdziwy instrument, niestety dziś pełniący rolę wyłącznie pięknego, zabytkowego eksponatu. Fortepian zamilkł kilkadziesiąt lat temu, ale liczymy, że znajdzie się ktoś kto zajmie się jego renowacją, o ile to możliwe. Wieść niesie, ze fortepiany  wiedeńskiej firmy Pokorny od początku miały w sobie ukryte wady i niedoskonałości, stąd zbyt kosztowne były ich naprawy i produkcję w końcu wstrzymano. Stało się to ponad 120 lat temu i od tamtej pory fortepiany tej marki tułały się po świecie – trochę nieudane, ale jednak grające, zamieszkały w różnych domach Europy. Nasz pamięta czasy zaborów, pierwszej i drugiej wojny, okres PRL... Ostatnią renowację przeszedł w 1942 roku, ale do Polski przyjechał dużo wcześniej, bo w 1905 r. Potem się tułał i w końcu wylądował na śmietniku, gdzie cudem został odnaleziony.